Ból podczas zabiegów medycyny estetycznej — jak go zminimalizować?
„Czy będzie bolało?” – to jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę od moich Pacjentek. I choć większość zabiegów, jakie wykonuję, wiąże się z ingerencją w skórę twarzy, to wcale nie muszą one boleć. Sprawdźmy zatem, od czego zależy poziom bólu podczas zabiegów medycyny estetycznej i jak możemy je minimalizować.

Dlaczego zabiegi mogą boleć?
Wiele zabiegów z zakresu medycyny estetycznej polega na ingerencji w skórę twarzy i ciała. W przypadku małoinwazyjnych procedur sprowadza się to do wykonywania nakłuć cienkimi igłami lub kaniulą bądź penetracji skóry światłem lasera. Jest to niezbędne, aby substancje aktywne dotarły do warstwy naskórka, w której faktycznie będą w stanie stymulować procesy regeneracyjne skóry. Podobnie jest z wypełniaczami. Jeśli chcemy za ich pomocą wymodelować usta, kości policzkowe czy linię żuchwy, lekarz musi wstrzyknąć wypełniacze w precyzyjnie określone miejsca. A taka ingerencja może wiązać się z mniej lub bardziej intensywnym bólem.
Od czego zależy poziom bólu podczas zabiegu?
Czy wiesz, że odczuwanie bólu podczas zabiegów medycyny estetycznej jest kwestią bardzo indywidualną? To, co dla jednych będzie jedynie niewielkim dyskomfortem, inni mogą odczuwać jako dość silny ból. Zwłaszcza jeśli dochodzi do tego lęk przed igłami i nakłuwaniem.
Do tego poziom odczuwalnego bólu zależy od rodzaju zabiegu. Im bardziej inwazyjny i rozległy zabieg, tym może być bardziej bolesny. Poza tym inaczej będziesz odczuwać ból w zależności od miejsca zabiegu. Okolice oczu, nosa, a także czoło są na przykład bardziej podatne na ból niż policzki. Ponadto im dłużej trwa sam zabieg, tym mocniej zaczynasz odczuwać dyskomfort.
Co ciekawe, lewa połowa twarzy jest bardziej podatna na ból od prawej. Wykazały to badania, w których sprawdzano poziom dyskomfortu podczas zabiegów polegających na podawaniu toksyny botulinowej i wypełniaczy, takich jak kwas hialuronowy. Wystarczy jednak rozpocząć zabieg od lewej strony twarzy, aby cały zabieg wydawał się mniej bolesny i dyskomfortowy.
Nie bez znaczenia jest także strach przed samym zabiegiem oraz strach przed tym, co nieznane. Jeśli jeszcze nigdy nie korzystałaś z zabiegu medycyny estetycznej, to tak naprawdę nie wiesz, czego się spodziewać. To również może mieć wpływ na to, jakie odczucia będą towarzyszyć Ci podczas zabiegu.

Czy zabiegi z zakresu medycyny estetycznej muszą boleć?
Jeśli przed skorzystaniem z zabiegów medycyny estetycznej powstrzymuje Cię strach przed bólem, mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Zabiegi odmładzające wcale nie muszą boleć, a w profesjonalnych gabinetach medycyny estetycznej dbamy o to, aby ewentualny dyskomfort był jak najmniejszy. W jaki sposób?
Przede wszystkim podczas zabiegów możemy zastosować znieczulenie, które zahamuje przewodzenie impulsów nerwowych. W zależności od rodzaju zabiegu może być to:
– znieczulenie powierzchowne,
– znieczulenie nasiękowe.
Co ważne, podczas zabiegów medycyny estetycznej, po poddaniu znieczulenia Pacjentki pozostają świadome. Natomiast w przypadku chirurgii plastycznej stosuje się znieczulenie ogólne, z wykorzystaniem środków przeciwbólowych, nasennych i zwiotczających mięśnie, a często także przeciwlękowych.
Znieczulenie powierzchowne
Znieczulenie powierzchowne polega na nałożeniu na okolicę zabiegu kremu, maści lub sprayu o właściwościach znieczulających. W skład takiego preparatu najczęściej wchodzi lidokaina oraz prylokaina lub tetrokaina. Po podaniu znieczulenia powierzchownego Pacjentki nie odczuwają bólu, ale cały czas mogą czuć dotyk lub nacisk na skórę.
W przypadku preparatów znieczulających o wysokiej lotności po nałożeniu kremu stosuje się okluzję. Jest to rodzaj opatrunku, który zwiększa absorpcję substancji aktywnych, poprzez ograniczenie parowania preparatu z powierzchni skóry i lokalne podniesienie temperatury. Okluzja stosowana jest w przypadku m.in. następujących preparatów: Emla, Swiss Medical, czy Ametop. Z kolei preparaty znieczulające takie jak: NumbSkin, V-LIDO, Anesten, Lidoxin oraz znieczulenie na bazie prylokainy nie wymaga stosowania opatrunku okluzyjnego.
Preparaty do znieczulenia powierzchownego zaczynają działać po około 15 minutach od nałożenia ich na skórę. W tym czasie Pacjentka może się wyciszyć i zrelaksować przed zabiegiem. Czas działania takiego znieczulenia jest stosunkowo krótki (do godziny), dlatego też przy bardziej inwazyjnych oraz dłuższych zabiegach stosuje się znieczulenie nasiękowe.
Znieczulenie nasiękowe
Znieczulenie nasiękowe od powierzchownego różni się tym, że wymaga podania substancji znieczulającej za pomocą igły. Polega ono na wstrzyknięciu środka znieczulającego (np. lidokainy/prokainy/mepiwakainy) w okolice tkanki podskórnej. Dzięki temu już w kilka minut od podania preparatu zakończenia włókien nerwowych w danej okolicy zostają tymczasowo wyłączone, a efekt znieczulający utrzymuje się dłużej niż w przypadku znieczulenia powierzchownego.
Jeszcze innym rozwiązaniem jest znieczulenie przewodowe polegające na blokadzie nerwowej w nieco większym obszarze niż w przypadku znieczulenia nasiękowego. W tym przypadku lidokaina lub artykaina służą do ostrzyknięcia pnia nerwu w wybranym odcinku, co sprawia, że na unerwionym przez niego obszarze nie będziesz odczuwać bólu. W medycynie estetycznej stosujemy je stosunkowo rzadko — zdecydowanie częściej spotkasz się z nim w stomatologii.
W tym miejscu możesz się zastanawiać, czy podanie takiego znieczulenia boli. W końcu trzeba w tym celu użyć igły. Na szczęście są to bardzo cienkie igły, dzięki czemu ukłucie jest niemal niezauważalne, a jakikolwiek dyskomfort jest chwilowy. A jeśli zachodzi taka potrzeba, przed podaniem znieczulenia nasiękowego można użyć znieczulenia powierzchownego (w postaci kremu lub sprayu).
Znieczulenie to niejedyny sposób na zmniejszenie ewentualnego bólu, jaki może towarzyszyć zabiegom medycyny estetycznej. W celu zminimalizowania dyskomfortu możemy wykorzystać także lód lub kompresy chłodzące.
Poza tym liczy się także atmosfera wokół zabiegu. Dlatego w dobrych gabinetach medycyny estetycznej cały personel dba o to, abyś czuła się komfortowo. Podczas sesji może towarzyszyć Ci kojąca muzyka, a sam zabieg wykonywany jest z wielką uważnością. Jeśli będziesz czuła się odpowiednio zaopiekowana i bezpieczna, doświadczenie bólu będzie mniejsze.
Jak przygotować się do zabiegu, by ból był jak najmniejszy?
Poziom bólu zależy także od tego, jak przygotujesz się do zabiegu. Przede wszystkim zabiegi bolą bardziej, gdy:
– masz miesiączkę,
– jesteś niewyspana,
– dzień wcześniej piłaś alkohol,
– złe samopoczucie
Co to wszystko oznacza? Jeśli planujesz zabieg, postaraj się, aby termin jego wykonania nie pokrywał się z Twoją miesiączką. Przed zabiegiem unikaj nadmiernego spożywania alkoholu i kofeiny, ponieważ te substancje zwiększają wrażliwość na ból. Już nie mówiąc o tym, że zabieg na kacu to żadna przyjemność. Ponadto zadbaj o odpowiednie nawodnienie organizmu. Przed zabiegiem postaraj się także wyspać, aby być w pełni wypoczętą.
Jesteś umówiona na zabieg, ale nie czujesz się dobrze fizycznie lub psychicznie? To także może negatywnie wpływać na poziom odczuwanego przez Ciebie bólu. Dlatego w takim przypadku warto rozważyć przełożenie zabiegu, szczególnie gdy masz pierwsze objawy przeziębienia. Natomiast jeśli odczuwasz dyskomfort psychiczny, staraj się zastosować techniki relaksacyjne i uspokajające.
Ważne jest także, abyś porozmawiała o swoich obawach z lekarzem, wykonującym zabieg. Zwłaszcza gdy jesteś wrażliwa na ból lub po prostu boisz się danej procedury. Nie ma w tym nic złego ani nie jest to powód do wstydu. Wprost przeciwnie. Dzięki tej wiedzy lekarz będzie w stanie dopasować technikę zabiegu i środki znieczulające do twoich potrzeb. Nie zapomnij też poprosić, aby zabieg rozpocząć na lewej stronie twarzy.
Poza tym, aby zmniejszyć negatywne doznania, nie wykonuj naraz zabiegów na kilku okolicach. Szczególnie gdy z medycyny estetycznej korzystasz po raz pierwszy.
Warto także uświadomić sobie, że na poziom odczuwalnego bólu wpływa Twoje nastawienie. Skupianie się na tym, że zabieg będzie bolesny, nieprzyjemny, a do tego długi, tylko wzmocni Twoje negatywne odczucia. Tylko co możesz zrobić, jeśli faktycznie boisz się igieł i bólu?
Przede wszystkim staraj się skoncentrować na pożądanych efektach i tym, jak Twoja skóra będzie prezentować się, dzięki zabiegom medycyny estetycznej. Myśl o celu, jaki chcesz osiągnąć i co on Ci da. Jak dobrze będziesz się czuła z gładką, jędrną i promienną skórą. Jaką radość sprawi Ci patrzenie na siebie w lustrze. Jakie komplementy zaczniesz otrzymywać od osób wokół Ciebie. Jeśli skupisz się na tych efektach, łatwiej będzie Ci znieść ewentualny ból podczas zabiegu.
Podsumowanie
Każdy zabieg medycyny estetycznej ma na celu podkreślenie Twojej naturalnej urody i redukcję oznak starzenia się skóry. Zdarza się jednak, że Pacjentki przed pierwszą wizytą w gabinecie czują strach, który może przełożyć się na uczucie dyskomfortu podczas zabiegu. Jednak dzięki odpowiedniemu przygotowaniu się oraz podaniu znieczulenia jesteśmy w stanie go zminimalizować. Kluczowe znaczenie ma także Twoje nastawianie. Jeśli skupisz się na efektach zabiegu, a do tego uzmysłowisz sobie, że sama procedura trwa krócej niż jeden odcinek Twojego ulubionego serialu na Netflixie, wrażenia z zabiegu mogą Cię pozytywnie zaskoczyć.
Masz pytania? Skontaktuj się z nami!